Massivedynamic.co 12 34 56 78
Poradnik kandydata, Rekrutacja

Być może wciąż bijesz się z myślami i zastanawiasz się, kiedy w końcu rzucisz wypowiedzeniem i zmienisz pracę. Być może jednak w ogóle o tym nie myślisz wykonując codzienne obowiązki w sposób mechaniczny. Niezależnie od tego, do której grupy należysz, powinieneś dowiedzieć się, kiedy jest ten złoty moment na zmianę pracy.


Kasa, Misiu, Kasa

Nie ma się co oszukiwać – zmiana pracy często dotyczy zmiany zarobków, gdyż uposażenie, które aktualnie otrzymujemy nie jest dla nas satysfakcjonujące. Motywacja finansowa jest jedną z trzech najczęstszych, a badania serwisu fichemetier.fr szacują się, że około 46% pracowników na świecie, którzy zmienili miejsce zatrudnienia w przeciągu ostatniego roku, zrobiło to z powodów finansowych.


Pić, jeść, spać…

Jednym słowem – rutyna. Jeśli Cię zżera, przyciąga i przytłacza – czas zmienić pracę. Jeśli jednak jej nie odczuwasz, możesz być w tej wąskiej 13% grupie Polaków (za portalem kariera.pl), którzy rutynowo zasiedzieli się na miejscu już tak bardzo, że nie są w stanie zauważyć, że praca przestała sprawiać im przyjemność. Znacie taką pracę przez zasiedzenie?


Hamulcowy tuż nad Tobą

O kim mowa? Rzecz jasna o szefie, który bardzo często albo nie zauważa Cię wcale, przez co nie możesz się rozwijać i wciąż tkwisz w tym samym miejscu, albo nie przepada za Tobą i występuje jako osoba, która notorycznie podcina Ci skrzydła. Tak czy siak jest to sytuacja nie do pozazdroszczenia, a zmiana relacji z szefem raczej nie jest częstym zjawiskiem. Jeśli czujesz, że coś z waszymi relacjami nie tak, daj sobie więcej luzu i zacznij szukać czegoś innego.


Praca to tylko stres

Jak mantra powraca kwestia stresu, który towarzyszy nam przy wykonywaniu codziennych obowiązków niemalże non stop. Jednak czasami nie warto zaciskać zębów. Według badań serwisu Edulider.pl, stres to jeden z trzech najczęstszych powodów zwolnień z pracy. Wielokrotnie jest też motywatorem do odpoczynku na zwolnieniu lekarskim. Nie ma wątpliwości, że jeżeli praca nie daje Ci nic więcej niż stres, to czas ją zmienić. I to jak najszybciej.


Brak zainteresowania ze strony firmy

Dobry pracownik to taki, któremu firma umożliwia nieustanny rozwój. Jest to z korzyścią dla niej samej, ale także dla pracownika. Jeśli jednak zastanowisz się nad tą kwestią i dojdziesz do wniosku, że firma nie daje Ci możliwości rozwoju, nie otwiera ścieżek i nie interesuje się Tobą indywidualnie, to pomyśl, że wiele innych czeka na Ciebie z otwartymi rękami. Może czas coś zmienić?


Kiedyś ktoś mądry powiedział, że osoby szukające pracy są tymi, które jej nie szukają, ale po głębokich przemyśleniach. Wielokrotnie właśnie tak się zdarza, że ignorujemy codzienność i zatapiamy się w klasycznym „byle do…”. Z drugiej strony dochodzi lęk przed zmianą i w ten sposób tkwimy przez wiele lat w tej samej firmie. Bycie w niej za krótko nie jest dobrze widziane w CV, jednak ponad dwuletnie zasiedzenie może oznaczać brak otwartości do zmian na lepsze. I tylko takich pozostaje nam życzyć!

0

TSL


Żyjemy w czasach, gdy w transporcie znajdują się w każdym momencie setki produktów. To wielkie i małe zamówienia, przedmioty i rośliny, zwierzęta i dokumenty – przewozimy niemalże wszystko. Nie da się więc ukryć, że praca spedytora jest odpowiedzialna, ale i rozwijająca, a z pewnością nie jest nudna. Jaki rodzaj spedycji jest jednak najbardziej na topie?

Mity i fakty spedytora

Zanim jednak do konkretów, pomyślmy nieco o spedytorze. Dla wielu osób jest to zawód zupełnie enigmatyczny, część uważa, że zajmuje się przenoszeniem paczek i kartonów w magazynach, a część zupełnie nie słyszała tego terminu. Poprawnych odpowiedzi jest jak na lekarstwo i na początku tego artykułu warto się tym zająć.

fakt – spedytor zajmuje się logistycznym zarządzaniem transportowanych przez dana firmę przedmiotów czy produktów // mit – spedytor jest osobą odpowiedzialną za fizyczny załadunek pojazdów.

fakt – spedytor to odpowiedzialna i samodzielna praca, w której liczą się przede wszystkim zdolności interpersonalne oraz komunikatywność, często także umiejętność działania pod presją czasu // mit – spedytor siedzi za biurkiem i wypełnia dokumenty, które nie są związane z żadną aktualnie przebiegającą transakcją. Nie ma kontaktu z ludźmi.

fakt – spedytor jest odpowiedzialny za kontakty z klientami oraz negocjacje, które często mogą opiewać na wiele milionów euro // mit – spedytor organizuje tylko wycinek transportu i wykonuje bezpośrednie zalecenia specjalistów ds. logistyki.

Tego rodzaju informację i dezinformację można by mnożyć, jednak to nie sam spedytor jest głównym bohaterem tego wpisu.

Czym wyróżnia się transport krajowy?


Jeśli więc nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak działa spedytor w kraju i za granicą, musisz poznać zasady determinujące wyniki konkretnej branży czy jej segmentu. W tym wypadku scharakteryzujemy transport krajowy. Jest to sposób przewożenia towarów w obrębie danego kraju, zgodny z przepisami na jego terenie obowiązującymi oraz w określonych ramach. Transport krajowy to wszelkie przesyłki nadawane w Polsce i w Polsce odbierane, ale także usługi kurierskie, przewóz sprzętu ciężkiego, transport przeprowadzkowy i wiele innych. Nad całym procesem czuwają zarządcy, czyli spedytorzy właśnie.

Czym odróżnia się od niego transport międzynarodowy?


Dla odmiany transportem międzynarodowym nazywamy transport ciężki umożliwiający przewóz towarów z punktu A do punktu B, przy czym oba punkty nie leżą w obrębie jednego kraju. Nad zasadami transportu czuwają osobne przepisy odgórne, np. szczegółowe ustawy krajowe, umowy międzynarodowe czy ustalenia zewnętrzne. Transport międzynarodowy wymaga od spedytora wiedzy językowej, dlatego najczęściej jest to stanowisko lepiej płatne niż w transporcie krajowym.

Co wybieramy?

Jak pokazują badania serwisu Oferteo.pl większość z nas wybiera jednak transport krajowy. Zwykle też przewozimy towary nieprzekraczające 7 ton, ale nie mniejsze niż 3,5 tony. Czas przewozu to średnio 7 dni.


Czy zagraniczny, czy krajowy – transport, a wraz z nim także spedytorzy to niezwykle ważny element codzienności każdego z nas.

0

TSL


Praca w spedycji to nie tylko odpowiedzialność czy samodzielne podejmowanie trudnych decyzji. To także szansa na rozwój i wysokie zarobki. Nie każdy, kto skończył logistykę zostanie spedytorem, tak samo jak wielu, którzy jej nie skończyli, z powodzeniem znaleźli w tym zawodzie. Dziś przyjrzymy się jednemu z rodzajów spedycji, a mianowicie transportowi morskiemu.


Czym charakteryzuje się spedytor morski?

Jak pokazują dane portalu Pracuj.pl, spedytorzy morscy zarabiają średnio o 7% więcej niż spedytorzy drogowi. Bardzo często związane jest to z ich umiejętnościami, a więc ze znajomością języków. Co ciekawe, w 2017 roku aż 24% ofert pracy z tego segmentu zawierało w wymaganiach znajomość nie tylko języka angielskiego, ale także niemieckiego. Wśród popularnych języków są także: rosyjski, francuski, hiszpański oraz chiński.


Cechy dobrego spedytora

Oczywiście znajomość języków to nie wszystko. Dlatego dobry spedytor powinien być przede wszystkim samodzielny, nie bać się ryzyka i podejmowania trudnych decyzji, odporny na stres oraz posiadać umiejętności pracy pod presją czasu. Skuteczna praca wymaga zdolności komunikacyjnych, a szczególnie zdolności do negocjacji oraz zarządzania kryzysowego zasobami ludzkimi. Tych kilka cech w połączeniu z ukończonym kursem lub studiami otworzy drogę do całkiem przyjemnej kariery.


Czym wyróżnia się transport morski?


Warto przyjrzeć się nieco dokładniej pracy spedytora w oparciu o analizę transportu morskiego. Bardzo często jest to jedyny sposób na przewiezienie z punktu A do punktu B towarów wielkogabarytowych. To jeden z najtańszych środków transportu, gdyż może przewieźć wiele setek ton towarów jednym kursem. Oczywiście, wiąże się to z czasem, ponieważ statki nie są w stanie rozwijać tak wielkich prędkości jak samoloty, jednak bardzo często jakość przewozu jest dużo wyższa niż w przypadku innych środków transportu.


Spedytor morski – co musisz wiedzieć?


Praca spedytora morskiego nieco różni się od pracy spedytora drogowego. Jest to osoba organizująca przewóz towarów drogą morską w sposób jak najbardziej sprawny. Należy więc cały czas korzystać z pomocy armatorów, a przy tym prowadzić dość napięte negocjacje. Warto mieć wiedzę o jednostkach, frachtach oraz specyfikacjach załadunkowych. Spedytor musi mieć wiedzę z zakresu transportu morskiego, by dobrze dopasowywać oferty i prowadzić negocjacje cenowe. Trzeba  pamiętać o czasie, który jest tutaj przeciwnikiem bardziej niż sprzymierzeńcem. Przydatne okazują się języki, a także zdolności interpersonalne, których często nie da się kupić. Trzeba je wyćwiczyć.

Spedycja morska to odpowiedzialne i trudne, a także męczące zadanie, jednak przy tym wiele osób twierdzi, że daje naprawdę wiele satysfakcji. Chodzi nie tylko o dobre zarobki czy szanse rozwoju, ale także wykonywanie takich czynności, które mają wpływ na wielu ludzi i od których zależy szybkość, z jaką dane towary znajdą się w miejscu docelowym. To praca na wysokich obrotach, ale z dużą motywacją.

0

Poradnik kandydata, Rekrutacja

To jasne, że szef Cię nie rozumie. Ale może spróbuje? Nieważne jak zaczynasz, ważne byś skończyć umiał jak należy. Jednak często przekreślamy wszystko co było za nami, a odejście z firmy okazuje się być bardziej stresujące niż wszystkie lata pracy. Zapomnij o tym! Odejście z klasą może Ci się opłacić.


Kiedy planujemy odejście…

Nigdy nie zostawiaj informowania szefa na sam koniec. Powinien dowiedzieć się najszybciej jak to możliwe. Zwyczajowo dobrze by było, gdyby to on był pierwszą osobą w firmie, jednak z doświadczenia wiemy, że kogoś przed nim zawsze uda się zmieścić. Najważniejsze, byś powiedział mu to sam. To samo tyczy się z pożegnaniem swoich współpracowników. Nie zostawiaj ich na lodzie i nie odchodź z dnia na dzień. Nieraz dwa tygodnie to zbyt mało, dlatego na specjalnych stanowiskach menadżerskich przewiduj około 3 do 4 tygodni na wdrożenie nowych rozwiązań. Kto wie, co może jeszcze przydać Ci się w przyszłości. Dlatego w planach rezygnacji z pracy koniecznie weź pod uwagę i współpracowników i przełożonego. Nawet jeśli ich nie lubisz.

Jak poinformować o odejściu?

Pamiętaj, byś zachował klasę. Nie ma nic gorszego niż palenie mostów i kłótnie na koniec. W samej rozmowie warto zastosować KOD. Bądź zatem konkretny, mów tylko na temat i nie podnoś tematów nieistotnych. Spraw, by rozmowa była najkrótsza, jak to tylko możliwe, ale przy zachowaniu kultury i wzajemnego szacunku. Podczas dyskusji nie daj się ponieść emocjom i mów opanowanie. Dzięki temu pokażesz, że wiesz co robisz i zmiana decyzji nie wchodzi w grę. Trzeci element kodu to dyplomacja. Znów pamiętaj o teraźniejszości i przyszłości i zadbaj o to, by całe rozstanie było spokojnym i przyjaznym procesem. Wygarnianie szefowi za te wszystkie lata nie wchodzą zatem w grę!

Da się odejść z klasą?

Już jakiś czas temu serwis LinkedIn zapytał użytkowników, w tym znanych biznesmenów, o ich odejścia z pracy. Hasztag #iQuit okazał się sukcesem, a jego efektem są rady największych finansowego świata. (za: Business Insider Polska)


Richard Branson – jeśli chcesz odnieść sukces, musisz pożegnać się z klasą

Wszyscy odchodzili z najlepszymi życzeniami od swoich byłych firm, wszyscy pozostaliśmy przyjaciółmi i jestem pewien, że będziemy mogli współpracować w przyszłości.


Robert Nardelli – nie uciekaj z pracy, gdy coś się wali, przemyśl swoją decyzję i nie zapominaj

Nie zapomnij ludzi, z którymi pracujesz. Nigdy nie wiesz, kiedy znowu ich zobaczysz.


J.T. O’Donnell – raz podjęta decyzja nie może być cofnięta. Nie rób kroku wstecz!

Gdy podejmiesz decyzję o odejściu, nie wahaj się. Pokaż swój charakter i nie udowadniaj, że chodzi ci tylko o pieniądze.


Odejście z pracy? Normalna rzecz! Ważne, byś umiał się z nią obchodzić. Nie pal za sobą mostów, nie wypominaj złych chwil. Pozostań najlepszym dyplomatą z myślą o przyszłości. Przedstaw przełożonym swoją ścieżkę rozwoju, wyjaśnij powody i na koniec spróbuj życzliwie uścisnąć im dłoń. Czy to takie trudne – odejść z klasą?

0

Poradnik kandydata, Rekrutacja, TSL

Naprawdę nie potrafisz wyobrazić sobie zmiany miejsca pracy? Wiele ludzi tak ma, tymczasem świat idzie do przodu i choć to truizm, to dobrze odzwierciedla sytuację na rynku pracy. Michael Kerr, international business speaker, twórca i prezes ,,Humor at work” twierdzi, że niemalże co czwarty z nas będzie zmuszony do myślenia o zmianie branży i sposobu na przekwalifikowanie. Jeśli jednak myślisz, że to czasochłonne i wyjątkowo trudne, sprawdź koniecznie, jak bardzo się mylisz!


Zanim obudzisz się z ręką w nocniku… Gdzie szukać?

Zmiana kwalifikacji w wieku trzydziestu czy czterdziestu lat nie jest łatwa przede wszystkim dlatego, że lęk przed nią jest zdecydowanie większy i rośnie wraz z upływem lat. Nawet jeśli nie lubimy swojej pracy, a daje nam ona tylko i wyłącznie stresogenne sytuacje i rozstrój żołądka, to jeszcze bardziej kurczowo trzymamy się jej w myśl zasady, że lepsze jest wrogiem dobrego. Warto jednak powiedzieć to sobie wprost: takie działanie robi nam krzywdę! Dlatego przedstawiamy listę 5 branż, w których szybko złapiemy podstawowe umiejętności i łatwiej pozbędziemy się lęku przed przebranżowieniem.


Kierownik budowy


Oczywiście, tak jak ze wszystkim, nie każda z tych propozycji będzie dla każdego. Kierownikiem budowy można zostać jednak dość prosto. Wystarczy ukończyć odpowiednie kursy i zdać niewielką liczbę egzaminów. Oczywiście wymaga to od nas nieco pracy, jednak w porównaniu z najpopularniejszym kierunkiem, czyli programowaniem IT, będzie niczym bułka z masłem. 


Spedytor


Jeden z najmniej docenianych zawodów wbrew pozorom nie jest tak skomplikowany, jak by się wydawało. Wszystko dlatego, że nie wymaga aż tak technicznych umiejętności. Kierownik budowy potrzebuje kilku papierów, tymczasem najważniejszymi cechami spedytora jest zdolność logicznego myślenia oraz kontaktowość. Przydadzą się także zdolności negocjacyjne. Zostanie spedytorem wydaje się być niezwykle proste, choć to nie znaczy, że sama praca jest prosta. Daje jednak mnóstwo satysfakcji.


Kierowca autobusu

Zwłaszcza autobusu miejskiego. Zapotrzebowanie rośnie, a liczba osób zdolnych do jazdy spada. Dlaczego zatem przebranżowienie ma sens? Firmy transportowe – w większości przedsiębiorstwa miejskie – organizują specjalne kursy i szkolą pracowników. Dzięki temu już po kilku miesiącach możemy zostać wykwalifikowanym kierowcą miejskiego autobusu linii 101.


Ekspert do spraw reklamy

Wejście do branży reklamowej nie jest tak trudne. Musimy tylko dysponować kilkoma cechami, takimi jak lekkie pióro, kreatywność, szybkie myślenie oraz łatwość podejmowania decyzji. Przydałaby się także odporność na stres, jednak żadne kursy nie sprawią, że staniemy się ekspertami w tej dziedzinie.


Agent nieruchomości

Ta branża przeżywa ostatnio rozkwit, a więc i miejsc pracy zdecydowanie przybyło. Kolejnym aspektem, który przemawia za tą opcją jest łatwość wejścia w codzienne obowiązki i szybkość, z jaką możemy pokonywać kolejne szczeble rozwoju w danej firmie.

5 branż i pięć innych sposobów na życie, ale każdy lepszy niż siedzenie w miejscu na swoim starym stołku i czekanie, aż nastanie jesień życia. Po co Ci to? Obudź się! Są zawody, takie jak spedytor, które tylko z pozoru wydają się być szczególnie skomplikowane. Tymczasem przy drobnej pomocy pracodawcy możemy wejść w nie właściwie z marszu. Czy warto się przekwalifikować, odpowiedz sobie sam…

0

TSL

O przewidywaniach i szansach na rozwój …

Transporty morski, lotniczy czy kolejowy to ważne gałęzie szeroko pojętej branży TSL, jednak należy zwrócić szczególną uwagę na ostatnią z wielkich metod transportu, a mianowicie na transport drogowy. Jest to jeden z najważniejszych środków logistycznych w przewozie towarów i to właśnie przed nim przewidywane są największe perspektywy.

Spedytor morski a spedytor drogowy

Zajmując się spedycją, nie można nie zauważyć, że zarobki poszczególnych typów spedycji różnią się między sobą. Z jednej strony mamy spedytora drogowego, na którego zapotrzebowanie jest większe, ale i zarobki nieco mniejsze. Wymagania są także nieco niższe, niż w przypadku spedytora morskiego, który dla odmiany zarabia więcej, ale jest nieco mniej stanowisk, co sprawia, że pojawia się więcej konkurencji. Siłą rzeczy spedytorzy morscy to przede wszystkim ośrodki w Szczecinie, Gdańsku i Gdyni, natomiast spedycja drogowa potrzebna jest w niemalże każdym zakątku świata.

Perspektywy rozwojowe

Analizując szanse rozwojowe spedytorów, warto zwrócić uwagę na diagnozę polskiego rynku w kontekście spedycji drogowej. W naszym kraju konkurencyjność transportu kolejowego oraz lotniczego jest niewielka. Większość zadań, jakie spadają na transport w Polsce związanych jest z drogami morskimi i samochodowymi. Mocnymi stronami tej gałęzi branży TSL jest dobra infrastruktura, racjonalizowane zarządzanie przedsiębiorstwami, uczciwa konkurencja, przepisy Unii Europejskiej i otwarcie na rynki zachodnie oraz położenie Polski na skrzyżowaniu wielu korytarzy transportowych.

Przewidywania branży TSL

Nie da się zatem ukryć, że to transport drogowy będzie miał największe znaczenie w Polsce roku 2030. Badania wykonane przez Krzysztofa Bartczaka z Politechniki Warszawskiej oraz Agnieszkę Barańską z Uniwersytetu Medycznego w Lublinie pokazują, że to spedytor drogowy będzie miał najwięcej pracy w najbliższym dziesięcioleciu.


Na tej podstawie możemy dostrzec jak wielka jest to rozbieżność i jak niewielką część spedycyjną w naszym kraju stanowią inne rodzaje transportu.


Szanse rozwoju spedycji w Polsce

Dlatego przede wszystkim możemy dostrzec szanse, jakie się rysują przed spedytorami drogowymi. Zanim jednak o tym, warto zobaczyć na procent wzrostu transportu morskiego, który dość znacząco poprawi swoją pozycję aż o ponad 30%. W stosunku do transportu kolejowego (niewiele ponad 15%) jest to stan znaczący. Wróćmy jednak do szans transportu drogowego. W ciągu 10 lat wzrośnie popyt na transport i więcej pracy znajdzie spedytor, który będzie potrafił dostosować się do nowoczesnych warunków. Niemniej jest to zawód przyszłościowy, z szansami nie tylko na dobry zarobek, ale także na skuteczny i niewyimaginowany rozwój.

Nie zapominajmy, że branża TSL to przyszłościowy segment rynku, który uzależnia od siebie gospodarki krajów. Praca spedytora będzie tylko i wyłącznie rosła w siłę, stawała się coraz wygodniejsza i prestiżowa. Wraz z rozwojem transportu, rozwiną się także pensje i możliwości, jakie za sobą przyniesie.

0

Rekrutacja

7 strat jakie ponosisz rekrutując samodzielnie

Skup się na swojej pracy, a rekrutacje zostaw profesjonalistom. Doświadczenie pokazuje nam, że dzisiaj mamy do czynienia z czasami pracownika. Co to znaczy? Znaczy to tyle, że dzisiaj kandydaci do pracy na dane stanowisko mają możliwość wyboru w ofertach. Kiedyś było 3 pracowników na jedną ofertę pracy, tak dzisiaj mamy 3 oferty pracy dla jednego pracownika. Ponad to, świeży narybek prosto po uczelniach bardzo często nie wpasowuje się w możliwości firm. Zarówno, jeżeli chodzi o kwestie wynagradzania jak i oczekiwania odnośnie pracy (obowiązków), zachowania czy generalnie codziennej współpracy i komunikacji (jej braku).

Jeżeli radzisz sobie doskonale na rynku i pozyskujesz fantastycznych kandydatów samodzielnie bez większych problemów, to ten artykuł nie jest dla Ciebie. Natomiast wtedy byłaby to kraina czarów a Ty byś był/a Alicją. Nawet jak masz potężny i wszędzie rozpoznawalny brand albo udzielasz się w każdym możliwym miejscu u siebie „pod kominem”- masz dzisiaj trudności jak nie problemy w obszarze pozyskiwania kadry – od sektora TSL, po IT i inżynierii, na branży sprzedaży czy FMCG skończywszy.


Zobacz co na co dzień tracisz realizując rekrutacje samodzielnie.

Strata czasu i Twojej uwagi na poszukiwania – masz otwarte projekty, spotkania z klientami, negocjujesz umowy, dbasz o codziennie działania, spotkania z zespołem. A równolegle, w tym samym czasie, gdzieś pod łokciem – bezowocne poszukiwania kandydatów, wystawiania ogłoszeń i ich opłacanie, umawianie spotkań rekrutacyjnych, odwoływanie spotkań rekrutacyjnych, nie zgadza się CV z człowiekiem, człowiek w ogóle nie przyszedł, w ogóle nie ma CV. Czy aby na pewno chcesz dzisiaj inwestować swój cenny czas na samodzielną rekrutację, podczas gdy możesz poświęcić go na np. budowanie relacji z klientami czy pracę nad projektem?

Stara pieniędzy – pod warunkiem, że uda się Tobie znaleźć dobrego kandydata co się dzieje w momencie, gdy nie był on jednak taki dobry? 2 miesiące szukania, 5 spotkań z kandydatami, 1000 złotych wydane na ogłoszenia, jeden niby brylancik, a po dwóch miesiącach pracy złożył wypowiedzenie i jest na L4. Ile kosztowała Ciebie rekrutacja, ile czasu i pieniędzy kosztowało Ciebie wyszkolenie i wprowadzenie człowieka do firmy, ile wynagrodzenia musiałeś mu zapłacić razem z badaniami czy BHP, ZUS i kosztami pracodawcy oraz przysługującym urlopem? 5 000 PLN? 10 000 PLN? I dalej nie ma człowieka, robota nie jest zrobiona. Wiesz, że rekruterzy dają gwarancję?

Brak rezultatów – niektóre z firm szukają specjalisty nawet do 6 miesięcy i dalej nie znajdują, gdyż szukaniem nazywają wstawienie ogłoszenia na pracuj.pl. To trochę jak sprzedawca agresywnie czekający na przyjście klienta. Pracę należy wykonać teraz, dzisiaj, jutro. Nie za 4 czy 6 miesięcy. Firmy rekrutacyjne zamykają projekty w 2 do 6 tygodni. My zamykamy projekty w 2 do 6 tygodni.

Brak możliwości sprzedaży oferty – kandydat potrzebuje kupić ofertę a nie tylko ją przeczytać. W jaki sposób przekonasz kandydata do swojej oferty, ale nie na interview tylko wcześniej, żeby w ogóle wysłał CV do Ciebie? Przykro mi, samodzielnie nie jesteś w stanie tego zrobić – potrzebujesz pośrednika, który zaprezentuje zarówno Twoją firmę, Twój zespół, ofertę, benefity i możliwości kandydatowi w odpowiedni sposób. Dlaczego dzisiaj kandydat ma przyjść do Ciebie? Bo płacisz wynagrodzenie i dajesz multisporta? A Ty byś przyszedł do siebie? Do tego potrzebujesz właśnie profesjonalnego rekrutera. Człowieka, który nie tylko pomoże przedstawić Ciebie w fantastycznym świetle, ale również pomoże Tobie i doradzi co możesz zmienić i zrobić, aby stać się faktycznie tym atrakcyjnym pracodawcą.

Mniejsze zasięgi docierania do kandydatów i tylko wśród poszukujących – w ilu miejscach pojawia się Twoje ogłoszenie? W pięciu? Super, to znaczy, że już wiesz, jak docierać do kandydatów jednym kanałem. A do ilu znajomych czy kontaktów z branży zadzwoniłeś w poszukiwaniach kandydatów? A może bierzesz telefon i dzwonisz do firmy konkurencyjnej? Czy przez linkedin odzywają się do Ciebie ludzie pisząc – o macie jakieś fajne oferty dla mnie? Ogłoszenia o pracę dla firmy rekrutacyjnej to tylko 10 % kanałów dostępu do kandydatów! A co z tymi kandydatami, którzy aktywnie nie szukają pracy? Jak do nich dotrzesz?

Zabawy z millenialsami – milenials nie przyszedł na rozmowę? W ogóle nie odebrał telefonu? A wiesz dlaczego? Dlatego, że dzwonisz z nieznanego numeru i on nie wie kto dzwoni, dlatego nie odbiera. Dosłownie – taką informację raz otrzymaliśmy od milenialsa na rozmowie. Czasami klienci mówią mi – Dawid, my samodzielnie szukamy i szkolimy ludzi – zadaję od razu pytanie – ile czasu zajmuje Tobie dzisiaj znalezienie dobrego studenta? Ile pieniędzy tracisz na tym, jak oni się rozmyślają? Ile czasu, problemów i zachodu zajmuje Tobie ich wdrożenie i przygotowanie do samodzielnej pracy? Nie licząc wynagrodzenia? Milenialsi to świetny kierunek na rozwijanie firmy jak masz czas, ale dzisiaj czas managera, przedsiębiorcy czy szefa jest po prostu cenny. Podobnie jego zespołu, a w szczególności fachowców. Wybierasz mniejsze zło czy większe dobro? Czy już nie masz w czym wybierać?

Strata profesjonalnej wiedzy i doświadczeń – ile rekrutacji robisz w ciągu roku? 5? 10? Profesjonalny rekruter realizuje 20 projektów w miesiącu. Wyobraź sobie latami budowaną wiedzę, rozwiniętą intuicję oraz know-how z obszaru human resources, który dostajesz pracując z rekrutererm. Co więcej, dzięki niemu możesz samemu zmienić kierunek działań lub zmodyfikować pracę działu. Otrzymasz ważne wskazówki i cenne rady. Rekruter również uczuli Ciebie na ryzyka, o których nie miałeś wcześniej pojęcia. Otrzymujesz niejednokrotnie rzetelnie opracowane raporty kandydata z analizy jego kompetencji oraz wiedzy (w tym obszarów do uzupełnienia) a na dodatkowe życzenie nawet otrzymasz specjalistyczne testy psychologiczne czy sprawdzenia kandydata poprzez assessment center (w kontrolowanych sytuacjach). Ponad to, wielu rekruterów posiada dzisiaj bardzo głęboką wiedzę branżową i doskonale rozumie problemy, wymagania i specyfikę, w której kandydaci i firmy się poruszają. Dalej uważasz, że rekrutacje można robić pod łokciem, w międzyczasie?    

Dzisiaj jak nigdy wcześniej czas stał wyjątkowo cenny. Jako osoba, która zarządza czy odpowiada za firmę chcesz go poświecić na najbardziej dochodowe czynności, te w których Twoja osoba ma największą wartość.

Czy aby na pewno chcesz na siłę wrzucać kolejny raz ogłoszenie na pracuj.pl i nie mieć żadnego rozsądnego odzewu? Czy zależy Ci na tym, aby tracić pieniądze na źle zweryfikowanych kandydatów, po których nawet kurz na biurku nie zdążył osiąść, bo tak krótko siedzieli? A może chciałbyś pracować z profesjonalistami, mającymi wiedzę i doświadczenia, załatwiającymi rekrutacje sprawnie poprzez dostarczenie gotowych i dopasowanych kandydatów na czas i na miejsce?


Wybór zawsze należał i należy do Ciebie. Natomiast co szkodzi Tobie sprawdzić możliwości? A tak między nami, dalej uważasz, że dzisiaj poszukiwanie pracowników może być robione pod łokciem w ferworze walki gdzieś między innymi zadaniami?

Napisz do nas lub skontaktuj się z nami i sprawdź co możemy dla Ciebie zrobić. Wskażemy możliwości, przedstawimy rozwiązania. Działamy na terenie całej Polski. Jeżeli będziemy w stanie pomóc – pomożemy.


Dawid Wardin
CEO NGage Group

e-mail: dawid.wardin@ngage.com.pl
Tel.: 502 948 482

0

Poradnik kandydata

Assessment Center – co to właściwie jest?

Wybierasz się na rozmowę kwalifikacyjną i otrzymujesz informację, że będziesz uczestniczyć w Assessment Center i co dalej? Spokojnie, już wyjaśniamy.

AC to metoda rekrutacji, która polega na ocenie kompetencji (wiedzy, umiejętności, postaw) wymaganych na danym stanowisku w rzeczywistych warunkach (tzn.w akcji). Zwykle taki AC trwa od kilku godzin do nawet kilku dni,  dlatego warto zapytać rekrutera (jeśli nie dostaniesz takiej informacji na starcie) ile będzie trwał ten proces.

Sesja AC to specjalnie przygotowane zadania, ćwiczenia i symulacje, które są przeprowadzane indywidualnie lub grupowo (w niektórych przypadkach i tak i tak) mając na celu sprawdzenie różnych kompetencji, które są konieczne na stanowisku na które aplikujemy.


Najczęściej badane kompetencje to:

– kreatywność,
– rozwiązywanie problemów,
– ustalanie priorytetów,
– umiejętności przywódcze (w tym organizowanie pracy, delegowanie zadań i podejmowanie decyzji),
– radzenie sobie ze stresem.


Zastanawiasz się jakie zadania mogę Cię spotkać?


Najczęściej stosowane są koszyki zadań czyli symulacja zachowania pracownika w warunkach bardzo dużego obciążenia obowiązkami. Kandydat musi np. uporać się z dużą ilością notatek dotyczących zaległej i bieżącej pracy oraz zadań wyznaczonych na przyszłość – tutaj sprawdzane są przede wszystkim kompetencje związane z organizacją własnej pracy pod wpływem stresu, priorytetyzowanie zadań, a nawet ich delegowanie.

Kolejną formą AC jest prezentacja.
Polega ona np. na przygotowaniu prezentacji przy użyciu gazet, wyklejanek, bibuły lub innych gadżetów, a następnie prezentacja pomysłu na forum. Tu będzie oceniania nasza kreatywność, komunikatywność, autoprezentacja i reakcja na stres.

Kolejnymi formami AC, z którymi możesz się spotkać to indywidualna analiza przypadku czyli zapoznanie się z kejsem/problemem, poszukiwanie pomysłów i zaproponowanie optymalnego rozwiązania oraz zadania grupowe (rywalizacyjne lub współpracujące wykonywane z innymi kandydatami).

Jednak jednymi z ulubionych ćwiczeń rekruterów podczas AC są symulacje rozmów i odgrywanie roli. Kandydaci mają się wczuć w sytuację (przyjąć z góry narzuconą rolę) i osiągnąć określony, konkretny cel. Sprawdzana jest tutaj komunikatywność, asertywność i elastyczność, rozwiązywanie problemów.

Choć kandydaci często obawiają się Asssessmentu to rekruterzy uważają, że jest to najbardziej trafny i efektywny sposób sprawdzenia kompetencji. Kandydaci są bowiem obserwowani podczas faktycznego działania i wykonywania zadań związanych ze stanowiskiem na które aplikują (a nie jak w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej – jedynie w sposób deklaratywny).

,,Nie taki diabeł straszny jak go malują”, a „Trening czyni mistrza”, więc z odwagą zmierz się z AC. Pamiętaj, żeby być naturalnym, nie przybierać żadnych masek, nie udawać kogoś kim się nie jest – sprawne oko Asesora (rekrutera, który ocenia kandydata podczas sesji AC) natychmiast to wychwyci. I jeszcze jedno: bez względu na Twoją wewnętrzną motywację, czy też „chwilowy spadek wydajności”, staraj się być zaangażowany i skoncentrowany na zadaniu przez całą długość sesji AC.

Wbrew pozorom nie jest najważniejsze dobre rozwiązanie (zdarza się, że nawet takiego nie ma:), ale właśnie stały poziom zaangażowania, wytrwałość w dążeniu do celu i nieustanne poszukiwanie rozwiązania.  


Alicja Dettlaff – HR Business Partner NGage Group
Barbara Sowa – HR Business Partner NGage Group

0