Massivedynamic.co 12 34 56 78
Poradnik kandydata, Rekrutacja, TSL

Naprawdę nie potrafisz wyobrazić sobie zmiany miejsca pracy? Wiele ludzi tak ma, tymczasem świat idzie do przodu i choć to truizm, to dobrze odzwierciedla sytuację na rynku pracy. Michael Kerr, international business speaker, twórca i prezes ,,Humor at work” twierdzi, że niemalże co czwarty z nas będzie zmuszony do myślenia o zmianie branży i sposobu na przekwalifikowanie. Jeśli jednak myślisz, że to czasochłonne i wyjątkowo trudne, sprawdź koniecznie, jak bardzo się mylisz!


Zanim obudzisz się z ręką w nocniku… Gdzie szukać?

Zmiana kwalifikacji w wieku trzydziestu czy czterdziestu lat nie jest łatwa przede wszystkim dlatego, że lęk przed nią jest zdecydowanie większy i rośnie wraz z upływem lat. Nawet jeśli nie lubimy swojej pracy, a daje nam ona tylko i wyłącznie stresogenne sytuacje i rozstrój żołądka, to jeszcze bardziej kurczowo trzymamy się jej w myśl zasady, że lepsze jest wrogiem dobrego. Warto jednak powiedzieć to sobie wprost: takie działanie robi nam krzywdę! Dlatego przedstawiamy listę 5 branż, w których szybko złapiemy podstawowe umiejętności i łatwiej pozbędziemy się lęku przed przebranżowieniem.


Kierownik budowy


Oczywiście, tak jak ze wszystkim, nie każda z tych propozycji będzie dla każdego. Kierownikiem budowy można zostać jednak dość prosto. Wystarczy ukończyć odpowiednie kursy i zdać niewielką liczbę egzaminów. Oczywiście wymaga to od nas nieco pracy, jednak w porównaniu z najpopularniejszym kierunkiem, czyli programowaniem IT, będzie niczym bułka z masłem. 


Spedytor


Jeden z najmniej docenianych zawodów wbrew pozorom nie jest tak skomplikowany, jak by się wydawało. Wszystko dlatego, że nie wymaga aż tak technicznych umiejętności. Kierownik budowy potrzebuje kilku papierów, tymczasem najważniejszymi cechami spedytora jest zdolność logicznego myślenia oraz kontaktowość. Przydadzą się także zdolności negocjacyjne. Zostanie spedytorem wydaje się być niezwykle proste, choć to nie znaczy, że sama praca jest prosta. Daje jednak mnóstwo satysfakcji.


Kierowca autobusu

Zwłaszcza autobusu miejskiego. Zapotrzebowanie rośnie, a liczba osób zdolnych do jazdy spada. Dlaczego zatem przebranżowienie ma sens? Firmy transportowe – w większości przedsiębiorstwa miejskie – organizują specjalne kursy i szkolą pracowników. Dzięki temu już po kilku miesiącach możemy zostać wykwalifikowanym kierowcą miejskiego autobusu linii 101.


Ekspert do spraw reklamy

Wejście do branży reklamowej nie jest tak trudne. Musimy tylko dysponować kilkoma cechami, takimi jak lekkie pióro, kreatywność, szybkie myślenie oraz łatwość podejmowania decyzji. Przydałaby się także odporność na stres, jednak żadne kursy nie sprawią, że staniemy się ekspertami w tej dziedzinie.


Agent nieruchomości

Ta branża przeżywa ostatnio rozkwit, a więc i miejsc pracy zdecydowanie przybyło. Kolejnym aspektem, który przemawia za tą opcją jest łatwość wejścia w codzienne obowiązki i szybkość, z jaką możemy pokonywać kolejne szczeble rozwoju w danej firmie.

5 branż i pięć innych sposobów na życie, ale każdy lepszy niż siedzenie w miejscu na swoim starym stołku i czekanie, aż nastanie jesień życia. Po co Ci to? Obudź się! Są zawody, takie jak spedytor, które tylko z pozoru wydają się być szczególnie skomplikowane. Tymczasem przy drobnej pomocy pracodawcy możemy wejść w nie właściwie z marszu. Czy warto się przekwalifikować, odpowiedz sobie sam…

0

Rekrutacja

7 strat jakie ponosisz rekrutując samodzielnie

Skup się na swojej pracy, a rekrutacje zostaw profesjonalistom. Doświadczenie pokazuje nam, że dzisiaj mamy do czynienia z czasami pracownika. Co to znaczy? Znaczy to tyle, że dzisiaj kandydaci do pracy na dane stanowisko mają możliwość wyboru w ofertach. Kiedyś było 3 pracowników na jedną ofertę pracy, tak dzisiaj mamy 3 oferty pracy dla jednego pracownika. Ponad to, świeży narybek prosto po uczelniach bardzo często nie wpasowuje się w możliwości firm. Zarówno, jeżeli chodzi o kwestie wynagradzania jak i oczekiwania odnośnie pracy (obowiązków), zachowania czy generalnie codziennej współpracy i komunikacji (jej braku).

Jeżeli radzisz sobie doskonale na rynku i pozyskujesz fantastycznych kandydatów samodzielnie bez większych problemów, to ten artykuł nie jest dla Ciebie. Natomiast wtedy byłaby to kraina czarów a Ty byś był/a Alicją. Nawet jak masz potężny i wszędzie rozpoznawalny brand albo udzielasz się w każdym możliwym miejscu u siebie „pod kominem”- masz dzisiaj trudności jak nie problemy w obszarze pozyskiwania kadry – od sektora TSL, po IT i inżynierii, na branży sprzedaży czy FMCG skończywszy.


Zobacz co na co dzień tracisz realizując rekrutacje samodzielnie.

Strata czasu i Twojej uwagi na poszukiwania – masz otwarte projekty, spotkania z klientami, negocjujesz umowy, dbasz o codziennie działania, spotkania z zespołem. A równolegle, w tym samym czasie, gdzieś pod łokciem – bezowocne poszukiwania kandydatów, wystawiania ogłoszeń i ich opłacanie, umawianie spotkań rekrutacyjnych, odwoływanie spotkań rekrutacyjnych, nie zgadza się CV z człowiekiem, człowiek w ogóle nie przyszedł, w ogóle nie ma CV. Czy aby na pewno chcesz dzisiaj inwestować swój cenny czas na samodzielną rekrutację, podczas gdy możesz poświęcić go na np. budowanie relacji z klientami czy pracę nad projektem?

Stara pieniędzy – pod warunkiem, że uda się Tobie znaleźć dobrego kandydata co się dzieje w momencie, gdy nie był on jednak taki dobry? 2 miesiące szukania, 5 spotkań z kandydatami, 1000 złotych wydane na ogłoszenia, jeden niby brylancik, a po dwóch miesiącach pracy złożył wypowiedzenie i jest na L4. Ile kosztowała Ciebie rekrutacja, ile czasu i pieniędzy kosztowało Ciebie wyszkolenie i wprowadzenie człowieka do firmy, ile wynagrodzenia musiałeś mu zapłacić razem z badaniami czy BHP, ZUS i kosztami pracodawcy oraz przysługującym urlopem? 5 000 PLN? 10 000 PLN? I dalej nie ma człowieka, robota nie jest zrobiona. Wiesz, że rekruterzy dają gwarancję?

Brak rezultatów – niektóre z firm szukają specjalisty nawet do 6 miesięcy i dalej nie znajdują, gdyż szukaniem nazywają wstawienie ogłoszenia na pracuj.pl. To trochę jak sprzedawca agresywnie czekający na przyjście klienta. Pracę należy wykonać teraz, dzisiaj, jutro. Nie za 4 czy 6 miesięcy. Firmy rekrutacyjne zamykają projekty w 2 do 6 tygodni. My zamykamy projekty w 2 do 6 tygodni.

Brak możliwości sprzedaży oferty – kandydat potrzebuje kupić ofertę a nie tylko ją przeczytać. W jaki sposób przekonasz kandydata do swojej oferty, ale nie na interview tylko wcześniej, żeby w ogóle wysłał CV do Ciebie? Przykro mi, samodzielnie nie jesteś w stanie tego zrobić – potrzebujesz pośrednika, który zaprezentuje zarówno Twoją firmę, Twój zespół, ofertę, benefity i możliwości kandydatowi w odpowiedni sposób. Dlaczego dzisiaj kandydat ma przyjść do Ciebie? Bo płacisz wynagrodzenie i dajesz multisporta? A Ty byś przyszedł do siebie? Do tego potrzebujesz właśnie profesjonalnego rekrutera. Człowieka, który nie tylko pomoże przedstawić Ciebie w fantastycznym świetle, ale również pomoże Tobie i doradzi co możesz zmienić i zrobić, aby stać się faktycznie tym atrakcyjnym pracodawcą.

Mniejsze zasięgi docierania do kandydatów i tylko wśród poszukujących – w ilu miejscach pojawia się Twoje ogłoszenie? W pięciu? Super, to znaczy, że już wiesz, jak docierać do kandydatów jednym kanałem. A do ilu znajomych czy kontaktów z branży zadzwoniłeś w poszukiwaniach kandydatów? A może bierzesz telefon i dzwonisz do firmy konkurencyjnej? Czy przez linkedin odzywają się do Ciebie ludzie pisząc – o macie jakieś fajne oferty dla mnie? Ogłoszenia o pracę dla firmy rekrutacyjnej to tylko 10 % kanałów dostępu do kandydatów! A co z tymi kandydatami, którzy aktywnie nie szukają pracy? Jak do nich dotrzesz?

Zabawy z millenialsami – milenials nie przyszedł na rozmowę? W ogóle nie odebrał telefonu? A wiesz dlaczego? Dlatego, że dzwonisz z nieznanego numeru i on nie wie kto dzwoni, dlatego nie odbiera. Dosłownie – taką informację raz otrzymaliśmy od milenialsa na rozmowie. Czasami klienci mówią mi – Dawid, my samodzielnie szukamy i szkolimy ludzi – zadaję od razu pytanie – ile czasu zajmuje Tobie dzisiaj znalezienie dobrego studenta? Ile pieniędzy tracisz na tym, jak oni się rozmyślają? Ile czasu, problemów i zachodu zajmuje Tobie ich wdrożenie i przygotowanie do samodzielnej pracy? Nie licząc wynagrodzenia? Milenialsi to świetny kierunek na rozwijanie firmy jak masz czas, ale dzisiaj czas managera, przedsiębiorcy czy szefa jest po prostu cenny. Podobnie jego zespołu, a w szczególności fachowców. Wybierasz mniejsze zło czy większe dobro? Czy już nie masz w czym wybierać?

Strata profesjonalnej wiedzy i doświadczeń – ile rekrutacji robisz w ciągu roku? 5? 10? Profesjonalny rekruter realizuje 20 projektów w miesiącu. Wyobraź sobie latami budowaną wiedzę, rozwiniętą intuicję oraz know-how z obszaru human resources, który dostajesz pracując z rekrutererm. Co więcej, dzięki niemu możesz samemu zmienić kierunek działań lub zmodyfikować pracę działu. Otrzymasz ważne wskazówki i cenne rady. Rekruter również uczuli Ciebie na ryzyka, o których nie miałeś wcześniej pojęcia. Otrzymujesz niejednokrotnie rzetelnie opracowane raporty kandydata z analizy jego kompetencji oraz wiedzy (w tym obszarów do uzupełnienia) a na dodatkowe życzenie nawet otrzymasz specjalistyczne testy psychologiczne czy sprawdzenia kandydata poprzez assessment center (w kontrolowanych sytuacjach). Ponad to, wielu rekruterów posiada dzisiaj bardzo głęboką wiedzę branżową i doskonale rozumie problemy, wymagania i specyfikę, w której kandydaci i firmy się poruszają. Dalej uważasz, że rekrutacje można robić pod łokciem, w międzyczasie?    

Dzisiaj jak nigdy wcześniej czas stał wyjątkowo cenny. Jako osoba, która zarządza czy odpowiada za firmę chcesz go poświecić na najbardziej dochodowe czynności, te w których Twoja osoba ma największą wartość.

Czy aby na pewno chcesz na siłę wrzucać kolejny raz ogłoszenie na pracuj.pl i nie mieć żadnego rozsądnego odzewu? Czy zależy Ci na tym, aby tracić pieniądze na źle zweryfikowanych kandydatów, po których nawet kurz na biurku nie zdążył osiąść, bo tak krótko siedzieli? A może chciałbyś pracować z profesjonalistami, mającymi wiedzę i doświadczenia, załatwiającymi rekrutacje sprawnie poprzez dostarczenie gotowych i dopasowanych kandydatów na czas i na miejsce?


Wybór zawsze należał i należy do Ciebie. Natomiast co szkodzi Tobie sprawdzić możliwości? A tak między nami, dalej uważasz, że dzisiaj poszukiwanie pracowników może być robione pod łokciem w ferworze walki gdzieś między innymi zadaniami?

Napisz do nas lub skontaktuj się z nami i sprawdź co możemy dla Ciebie zrobić. Wskażemy możliwości, przedstawimy rozwiązania. Działamy na terenie całej Polski. Jeżeli będziemy w stanie pomóc – pomożemy.


Dawid Wardin
CEO NGage Group

e-mail: dawid.wardin@ngage.com.pl
Tel.: 502 948 482

0